Shane Hegarty „Miasteczko Darkmord”

     Miasteczka Darkmord nie znajdziecie na mapie. Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta. Mieszkańcy giną, turyści trafiają tam jedynie przez przypadek, a Legendy wciąż atakują. Jest to ostatnie miejsce na Ziemii, w którym dochodzi do ataków „potworów”. Czy dwunastoletniemu Finnowi uda się ocalić miasteczko i jego mieszkańców?




Tytuł: Miasteczko Darkmord
Tytuł oryginalny: Darkmouth
Autor: Shane Hegarty
Przekład: Dorota Malina

Wydawnictwo: Znak emotikon
Liczba stron: 383

     Mantykory, Hobgoblin, Minotaur to garstka z wielu Legend, które stają na drodze Finna. Jest on synem jednego z najwspanialszych Łowców, ale czy taki sam los jest pisany jemu? Prześladuje go myśl, iż nie jest wystarczająco dobry. Widzi siebie na zupełnie innym stanowisku niż pogromca potworów i mimo ogromnego wysiłku nie jest w stanie sprostać wymaganiom ojca. 
W miasteczku dochodzi do tragicznych wydarzeń, które zmuszą Finna do podjęcia trudnych decyzji. 


     
     Na początku muszę wspomnieć jak cudownie wydana jest ta książka. Czarne brzegi stron oraz ciekawa okładka od razu zachęcają do czytania. Ponadto książka ozdobiona jest fantastycznymi ilustracjami autorstwa Jamesa de la Rue. 

Sceptycznie podchodziłem do owej pozycji. Jest to zdecydowanie książka dla młodszych czytelników, jednak muszę przyznać, że mimo dwudziestu wiosen na karku świetnie się przy niej bawiłem. 
Powieść napisana jest bardzo lekkim językiem. Jest to dobra pozycja dla wielbicieli lekkiego humoru, którego w niej nie brak. Nie zapominajmy, że jest to książka o potworach. Wielokrotnie powodowała u mnie gęsią skórkę :D.

Postacie pojawiające się w „Miasteczku Darmord” są ciekawe i nieźle wykreowane. Da się je lubić tudzież nienawidzić. Shane Hegarty stworzył świat, który pochłania czytelnika. Nie mogę się odczekać dalszych tomów i mam szczerą nadzieję, iż zostaną w Polsce wydane.

     Podsumowując, książka podobała mi się i mnie zaciekawiła. Liczę na to, że jeszcze przyjdzie mi się spotkać z twórczością tego autora. Końcowa ocena to mocne 7/10 i polecam Wam tę pozycję! Bardzo przyjemne czytadełko na jeden wieczór. 


     
      Jeśli chcecie, aby "Miasteczko Darkmord" wpadło w Wasze łapki, mam dla Was kod rabatowy na -33% ! Wystarczy, że wejdziecie na znak.com.pl, wrzucicie książkę do koszyka i wpiszecie kod Darkmord :) Za książkę uprzejmie dziękuję wydawnictwu Znak. 


    
Możecie znaleźć mnie na Facebooku, Instagramie, Twitterze i Snapie (bartekbooks)! 
Na dziś to wszystko, trzymajcie się! Pa! 
     

0 komentarze:

Prześlij komentarz